Siostry Pasjonistki w Strzemieszycach – przed II wojną światową

Duszpasterstwo to czynienie dobra i nauczanie, takich też reguł przestrzegają Siostry Pasjonistki, które są silnie związane ze Strzemieszycami. To właśnie tutaj powstał dom zakonny, który był siedzibą sióstr oraz miejscem ich działalności na rzecz społeczności Strzemieszyc i okolic.

Historia domu zakonnego pokrywa się praktycznie z początkami Zgromadzenia Sióstr Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa, które zostało założone w 1919 roku przez Sługę Bożą Józefę Hałacińską. Jej działalność rozpoczęła się od stworzenia trzech domów dla nowego zgromadzenia w Płocku – tam też utworzono dom główny. W 1921 roku przyjęła imię Józefa i po okresie dwuletniego nowicjatu i złożeniu ślubów stała się w 1923 przełożoną generalną.

Historia Pasjonistek w Strzemieszycach rozpoczęła się w 1919 roku, kiedy to rozpoczęła się budowa domu dla zakonnic. Zgodnie z przekazami Matka Józefa postanowiła tutaj ulokować siostry, gdyż tak jej podpowiedział jej wewnętrzny głos. Zgodnie z tą podpowiedzią skierowała się o pomoc w rozpoczęciu prac do ks. proboszcza Staszkiewicza, który dopomagał przy zakupie ziemi pod budowę domu. Resztę prac organizowały i wykonywały siostry, co wiązało się z poniesieniem ogromnego trudu. Zaangażowanie się opłacało, ponieważ niedługo później dom został powołany do istnienia przez ks. biskupa Augustyna Łozińskiego, który był ordynariuszem diecezji kieleckiej. Po otwarciu domu Józefa Hałacińska założyła tu zakład wychowawczy dla sióstr oraz stworzyła szkołę życia, na którą składała się nauka szycia i haftu dla dziewcząt. Szkoła ta cieszyła się ogromnym powodzeniem, ponieważ chętnych zgłosiło się do niej ponad sto kandydatek – wszystkie zostały przyjęte.

Działalność oświatową i duszpasterską Matki Józefy Hałacińskiej przerwała II wojna światowa. Jeszcze w 1939 roku siostry prowadziły w Strzemieszycach przedszkole, ale już w

1941 roku zostały zmuszone do opuszczenia domu przez okupanta. Dom zajęli żołnierze niemieccy. Większość sióstr z rozkazu okupanta została wywieziona do Płocka, a kilka z nich trafiło do obozu w Działdowie, gdzie w głównej mierze kierowano duchownych. Na szczęście siostry z obozu zostały zwolnione i pomoc zaczęły nieść w Kielcach, gdzie prowadziły zakład dla niemowląt oraz noclegownię.

Kiedy wojna się skończyła w 1945 roku, siostry wróciły do Strzemieszyc. Niestety zastały one swój dom w stanie zniszczonym i zdewastowanym. II wojna światowa zniszczyła działo pracy sióstr, ale zakończenie wojny i ocalenie życia spowodowało, że jeszcze chętniej zabrały się do pracy, której celem była odbudowa domu i niesienie pomocy potrzebującym.