Pomnik 11 powieszonych Mieszkańców Strzemieszyc

Czasy okupacji niemieckiej w Strzemieszycach Wielkich były trudnym okresem, podczas którego śmierć poniosło wielu ludzi, często z niezawinionej przyczyny.

Tak też było w przypadku 11 mieszkańców, którzy zostali powieszeni na dwóch drzewach w odwecie za zastrzelenie niemieckiego żandarma w Strzemieszycach Małych, którym był Ernest Bergmann. Dodatkowo hitlerowcy postanowili ukarać za to całą społeczność ówczesnej wsi, gromadząc wszystkich mieszkańców pod miejscem kaźni. Na pamiątkę tego zdarzenia po wojnie postawiono w 1947 roku tutaj krzyż wraz z tablicami, na których wyryto nazwiska zamordowanych. Tablica ta, co prawda w fatalnym stanie, zachowała się do dnia dzisiejszego, ale zmieniło się jej miejsce, ponieważ powstał nowy pomnik. Niestety nie ma na nim żadnych informacji o tym, gdzie znajduje się właściwe miejsce egzekucji, jedynie starsi mieszkańcy posiadają jeszcze o tym informacje. Na nowy pomnik składa się konstrukcja wykonana z nierdzewnych blach i rur. Została ona przygotowana przez pracowników Mikrohuty, a o odnowienie pomnika oraz o nową tablicę starał się Kazimierz Byjos. Niestety stary i nowy pomnik nie jest widoczny z ulicy Ofiar Katynia, dlatego też nie jest zbyt łatwo te miejsca dostrzec.

Właściwe miejsce, gdzie dokonano egzekucji znajduje się około 100 metrów za dzisiejszym pomnikiem, a dokładniej – jest ono za działką o numerze 120. To właśnie tutaj 19 listopada 1943 roku doszło do mordu na mieszkańcach Strzemieszyc, a miejsce to zostało wpisane do wykazu Miejsc Pamięci Narodowej województwa śląskiego.